Menu

Partnerzy Specjalni:



  
Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

"Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 20 sty 2015, 11:59

Cesarska Rozkosz to cały kompleks, zajmuje on spory obszar terenu. Po wejściu przez schody przechodzi się do karczmy. Ale już tutaj można zauważyć masę kobiet lekkich obyczajów, najróżniejszy wybór, od sułtanatek, przez Jaksarki i Waldegrosenki, aż po cesarskie. Jednak to nadal tylko karczma, można tutaj pograć w kości lub karty, zrobić interesy albo wypić trochę dobrego piwa.
Burdel znajduje się w sali obok. Wyścielona ona jest aksamitnymi dywanami. Znajduje tam się kilka kanap, na których siedzą klienci rozglądający się za ładną panią, gdy już sobie jakąś znajdą, idą na pierwsze piętro. Miłośnicy natury mogą udać się do ogrodu, w którym znajdują się gorące źródła.
Miłośnicy brutalnych sportów mogą obstawiać walki w piwnicy, albo sami wziąć w nich udział. Pozornie mówi się, iż jest to nielegalne. Jednak miejscowy klan przymyka na to oko, chodzą nawet słuchy, że sami czerpią z tego korzyści, ale kto śmiałby powiedzieć im to prosto w twarz, ten nie zachowałby na długo swojej głowy.
Drugie piętro budynku zajmują magazyny. Trzymane są tam zapasowe łóżka, pościele, wina, miód, piwo, jedzenie, oraz wiele innych rzeczy. Wstęp mają tam tylko tragarze i ochroniarze, nikt inny nie jest tam wpuszczany.
Natomiast co do trzeciego piętra, o tym chodzą różne słuchy. Niektórzy powiadają, że to tam Klan Magoto załatwia swoje niecne interesy. Inni mówią, że są tam luksusowe pokoje dla najlepszych kurw, za które płaci się setki koron. Legend i mitów o trzecim piętrze jest wiele.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Avatar użytkownika
Theon
Człowiek
Człowiek
Profesja: Handlarz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 109
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 19 sie 2014, 20:05
Theon

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Theon » 20 sty 2015, 16:32

  Theon Cesar aep Riffule nie dał poznać po sobie niepewności kiedy stał czekając na decyzję Ishik'a. Kiedy w końcu padła odpowiedź uśmiechnął się lekko.
Mądra decyzja. I nie martw się, potrafię trzymać język za zębami. — zapewnił. Naprawdę mógł odetchnąć z ulgą, bowiem nie był pewny czy w razie odmowy potrafiłby go przekonać. Ishik kim ktokolwiek był naprawdę nie wyglądał na kogoś, kto zmienia swoje zdanie, albo daje się zmanipulować. Ta krotka chwila spędzona z nim wystarczyła, aby Theon wyciągnął pewne wnioski. A najważniejszy z nich jest taki, że będzie potrzebował ludzi do zbierania informacji także tutaj i nie chodzi tylko o Cesarstwo, ale także o samo miasto. Wiedza kto jest kim, czym się zajmuje, kto z kim się zadaje czy nawet kto z kim sypia. Wiedza była potężną bronią, bez której ciężko będzie się w przyszłości Theonowi obyć. Dlatego postanowił, że pozna wszystkie znaczące figury w mieście oraz ich sekrety. Jednak tym zajmie się dopiero po powrocie z Waldgrossen.
  — Bywaj w zdrowiu. — pożegnał się po czym ruszył w swoją stronę, załatwić swoje sprawy. Szybko odrzucił dwa z trzech możliwych lokali, do których mógł się udać. W jednym ktoś taki jak on był niemile widziany, a w drugim przesiadywali strażnicy miejscu. Więc też było to kiepskie miejsce na szukanie szpicla. Została więc jedna opcja...

***


  Theon sporo słyszał o tym miejscu. W tym wiele plotek. Miedzy innymi o sławnym trzecim piętrze oraz tym jakoby klan Magoto czerpał zyski z nielegalnych interesów prowadzonych w tym przybytku. Oczywiście postanowił, że i tego wszystkiego wkrótce się dowie, ale jeszcze nie teraz. Tym razem przybył tutaj z bardziej zajmująca go w tej chwili sprawą. Musiał znaleźć człowieka, którego mógłby wysłać do Waldgrossen. Przez 'Cesarską Rozkosz" przewijało się naprawdę sporo najróżniejszych typków. Właściwie kobiet również, a Theon nie wykluczył z tej roli płci pięknej. Z tym, że raczej trudno byłoby mu wyciągnąć którąś z pań dziś dla swojego celu, chociaż już myślał o przyszłości i wykorzystaniu niektórych dziewcząt...
  Tymczasem zaś udał się do karczmy, rozejrzenia się kto w niej przesiaduje. Czy któryś z nich nadawał się do wymyślonej przez Theona roli? Wkrótce aep Riffule będzie mógł sam to ocenić. Miał nadzieję, że uda mu się tutaj kogoś znaleźć. Jeśli nie być może po prostu chwilę poczeka. Nie chciał bowiem wchodzić do drugiej sali, tej w której panowie cieszą się wdziękami pań lekkich obyczajów. W końcu nikt nie lubił kiedy mu się w chędożeniu przeszkadza...
Obrazek
< Voice >

Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 21 sty 2015, 21:35

  Wejście do burdelu było dosyć nietypowe. Theon mógł zauważyć jak klienci wpuszczani są do środka, jednak pobierano za to opłaty, nie było w tym nic dziwnego, jednak sposób ich pobierania był na swój sposób odmienny. Opłaty pobierano tylko od rdzennych mieszkańców Cesarstwa. Cóż może po prostu usługi dla turystów są na tyle wygórowane, iż nie ma potrzeby pobierania od nich pieniędzy na wstęp, no i nikt nie chce zniechęcić klienta na starcie.
  Oczywiście Theon nie przyszedł tutaj pić, czy korzystać z innych usług, chociaż było w czym przebierać i nie mowa tylko o kobieta, również były tutaj najrozmaitsze gatunki wina i piwa, oczywiście im bardziej ekskluzywny gatunek, tym bardziej ekskluzywna cena.
  Przy barze stała dosyć młoda kobieta, jednak jej ubiór sugerował, iż pracuje tylko za barem, a innych usług nie można u niej zamówić. Jednym napełniała piwo, innym tłumaczyła, że burdel jest w pomieszczeniu obok, a na niektórych musiała zawołać ochronę, gdyż przesadnie się przystawiali.
  Były tutaj bardzo różne osobowości, kilku kupców z Sułtanatu siedziało na kanapie w rogu, obstawieni byli piwem i kobietami. Prośby aby przeszli obok, gdyż to karczma, a nie burdel, przelatywały im obok uszu.
Przy grze w kości siedziało wielu uzbrojonych ludzi, część z nich to najemnicy, jednak niektórzy byli oficerami z cesarskiego wojska. Na szczęście przy grze nikt na to nie zważał, liczyło się tylko zgarnięcie pieniędzy, nie ważne czy podwładny grał z własnym kapitanem.
Z drzwi do drugiego budynku wyszedł właśnie mężczyzna. Wolnym krokiem zmierzał do lady. Karczmarka napełniła piwo jednemu klientowi, a następnie zaniosła brudne talerze do miski z wodą. Dopiero po tym wróciła do lady i zaczęła rozmowę z nim.
-Szybko dziś skończyłeś, czyżbyś pierwszy raz był nie w formie? — Zażartowała licząc drobne, które rzucił na stół.
-To wasza dziwka była szybka, nie ja. Daj mi to co zawsze, tylko tym razem bez piwa. — Poszła po zamówienie, podczas gdy mężczyzna czujnym okiem rozejrzał się po sali. Zawiesił na moment spojrzenie na Theon, było to ciężkie do wychwycenia.
Po chwili karczmarka wróciła do niego z zamówieniem, jedzenie tutaj również było znacznie wyższej klasy niż w innych karczmach.
-Czyżbyś ograniczył alkohol? Niewierze. — Na jej twarzy ponownie pojawił się szyderczy uśmieszek.
-Nie ma roboty, to fundusze się wykruszają. — Dodał, po czym zabrał się za jedzenie.
-Co dla Pana? — Zapytała spoglądając na Theona. -I od razu uprzedzam, burdel jest ZA tamtymi drzwiami, nie tutaj, i NIE, ja tam nie obsługuje. — Starała się być uprzejma, ale widocznie te pytania padły dzisiaj za dużo razy.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Avatar użytkownika
Theon
Człowiek
Człowiek
Profesja: Handlarz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 109
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 19 sie 2014, 20:05
Theon

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Theon » 26 sty 2015, 10:37

Tak tak. To już słyszałem od wejścia. — Theon uśmiechnął się wesoło. Może wcale nie wyglądał na tak rozumnego i poważnego jak mu się wydawało. Musiało tak być skoro barmanka mówiła do niego w ten sposób. Ale zielonoooki wcale się nie zraził. Przyszedł tutaj w poszukiwaniu człowieka do swojego zadania i... Miał wrażenie, że chyba go znalazł. Mężczyzna, który wyszedł z lokalu obok od razu mu się spodobał. Po pierwsze wyglądał na poważnego i bystrego. Theonowi spodobało się także to jak mężczyzna rozejrzał się po sali. A także nie uszło uwadze handlowca to jak owy mężczyzna wspomniał o kończących się funduszach. Uśmiechnął się pod nosem, tym razem paskudnie. Wracając jednak do kobiety..
Puchar wina. Jakiegoś dobrego, ale także nie z tych... — tu wskazał spojrzeniem na półki z najdroższymi trunkami. — Nie wziąłem ze sobą zbyt wiele pieniędzy. — Kiedy wydawało się, że już skończył odezwał się znowu.
I piwo dla tego pana. — tu z kolei wskazał na mężczyznę, który zwrócił jego uwagę. Ale po tym należało się słowo wyjaśnienia. Właśnie w kierunku tego mężczyzny.
Nazywam się Theon Cesar aep Riffule, i chciałbym zamienić słówko. Myślę, że mógłbym panu pomóc z wykruszającymi się funduszami. — uśmiechnął się tajemniczo czekając na reakcję. Jeśli się zgodził, a Theon innej możliwości nie dopuszczał poczekał na zamówione rzeczy i poszedł gdzieś w kąt sali gdzie mógłby w spokoju złożyć swoją ofertę. O ile oczywiście jego przypuszczenia co do tego osobnika się sprawdzą. A to miała rozstrzygnąć chwila rozmowy. W końcu Theon był pewny co do swoich umiejętności oceniania ludzi.
Obrazek
< Voice >

Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 27 sty 2015, 12:50

  Karczmarka wyjęła z pod lady puchar, który położyła na stole. Następnie skierowała się do półki z winami, wybrała przeciętnej jakości trunek. Akurat puchar tego specyfiku kosztował dwanaście szylingów. Napełniła puchar i przestawiła go ze stołu na ladę.
Następnie wzięła pusty już kufel po piwie od domniemanego najemnika i napełniła go ponownie piwem, po czym podała go mężczyźnie.
-Siedemnaście szylingów. — Nie czekała aż Theona zapłaci, gdyż na drugim końcu lady znowu zebrali się jacyś klienci, wystarczyło więc zostawić pieniądze na stole.
  Mężczyzna uśmiechnął się on do karczmarki gdy podała mu piwo, po czym zarzucił powagę na twarz i obrócił się w kierunku Theona. Teraz Cesar mógł mu się dobrze przyjrzeć, opaska na lewym oku rzuciła mu się dawno w oczu, ale dopiero z bliska widać wiele innych blizn na jego twarzy. Trochę go one postarzają, wygląda na trzydzieści parę lat, a trzydziestki jeszcze nie miał. Jego uzbrojenie było całkiem wystawne i drogie jak na przeciętnego najemnika. Aż dziwne, iż ktoś taki nie ma roboty, być może nie chce mu się jej szukać.
  -Natomiast ja nazywam się Zygfryd. — Odrzekł, po czym wziął kilka łyków piwa, którymi opróżnił cały kufel, następnie odsunął go od siebie i ponownie spojrzał na Theona.
-A czym konkretnie miałbym się zająć? Pieniędzmi nie pogardzę, ale nie zamierzałem zbyt długo zostawać w Cesarstwie. Sieknąć kogoś mogę, informacje zebrać, albo wydobyć, od kogoś też potrafię, mój wachlarz usług jest szeroki i nie tani. Theon mógł zauważyć, że najemnik dobrze przystosowuje się do rozmówcy. Może być on znacznie sprytniejszy niż jego przeciętny pracodawca mógłby sądzić.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Avatar użytkownika
Theon
Człowiek
Człowiek
Profesja: Handlarz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 109
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 19 sie 2014, 20:05
Theon

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Theon » 13 gru 2016, 16:31

Carnowłosy cierpliwie czekał obserwując z przyjemnością ruchy barmanki. To chyba nic dziwnego, wszak kobieta była dla oka całkiem przyjemna. Kiedy skończyła go obsługiwać i podała cenę Theon sięgnął po swoją sakiewkę, ale nim zdążył wyłuskać koronę dziewczyna była już po drugiej stronie baru. Wyglądało na to, że więcej już z tą panią pomówić mu dane nie będzie. Trochę szkoda, bo wydawała się osobą całkiem interesującą. Pod wieloma względami. Jednak to nic, wszak nie po to tutaj przybył, aby zabawiać rozmową barmankę, nie do niej miał interes. Zostawił więc zapłatę na ladzie nie oczekując reszty. Złapał pucharek z winem i zwrócił się w kierunku mężczyzny z opaską.
Ten po bliższym przyjrzeniu wydawał się starszy niż w pierwszej chwili. Z pewnością niejednego zajęcia się już imał, musiał mieć też trochę doświadczenia. Kiedy mężczyzna się przedstawił czarnowłosy skinął głową. Doceniał, że przed rozpoczęciem rozmowy tamten również się przedstawił, takie zachowanie zawsze coś mówiło o osobie. Cesar uśmiechnął się słysząc kolejne słowa tamtego.
Dobrze się więc składa. — odpowiedział od razu, ale nim nastąpiły dalsze wyjaśnienia upił niewielki łyk wina. Nie było ono złe i Theon nie musiał się krzywić po jego spróbowaniu. Zdarzało mu się jednak pijać wina lepszej jakości. W każdym razie naprawdę wydawało mu się, że trafił na odpowiednią osobę, a dzięki chwili w której to niby spróbował swojego napitku ułożył już w głowie słowa, które chciał Zygfrydowi przekazać. Przynajmniej mniej więcej.
Dobrze się składa, bo chciałbym żebyś opuścił wyspy i udał się do Waldgrossen. Jeszcze dziś. — po tym wziął kolejny łyk wina niby to na nim skupiając swoją uwagę, naprawdę jednak uważnie lustrował reakcję Zygfryda. I jeśli tamten nie miał nic do powiedzenia Theon kontynuował. — Zanim przejdę do konkretów usiądźmy w jakimś bardziej dyskretnym miejscu niż środek karczmy przed barem. — rzucił i tym razem na żadną reakcję nie czekając udał się do jakiegoś (najlepiej ustronnego) stolika. I tam dopiero bardziej rozwinął temat. Powiedział, że chce aby Zygfryd zdobył dla niego informacje. Tyle ile tylko zdoła. Jaki był ostatni rok? Jakie plony? Ile kraj ma zapasów zboża i ogólnie żywności? Czy nie było ostatnio jakichś epidemii zwierząt hodowlanych? Jak stoją ceny żywności na targach? Jeśli było to możliwe Theon chciał się tego wszystkiego dowiedzieć. A przede wszystkim chciał się dowiedzieć kim była, jaką osobą był człowiek z którym miał się spotkać. Ta informacja mogła być najtrudniejsza do zdobycia dla Zygfryda, ale... Ale bardzo liczył, że mu się uda.
Więc? — zapytał popijając wino.
Obrazek
< Voice >

Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 14 gru 2016, 15:49



  -Waldgrossen... — rzucił dość chłodnym tonem, zabierając kufel z piwem. Obrócił się na pięcie i ruszył za tobą. Po jego aparycji mogłeś wywnioskować, że był wojskowym, zdradzał go twardy zdyscyplinowany krok i ciągła czujność, spokojny i wnikliwy wzrok, piwne oczy rozglądały się na lewo i prawo.
-Waldgrossen...— Znowu to powiedział, biorąc przy tym łyk piwa. -Informacje o zbiorach żywności, epidemiach, obrocie żywnością. — Postukał palcami o kufel, zapadając na chwilę w milczenie.
-Po co Ci te informacje?— Dopił trunek, spoglądając na dno kufla zaczął kontynuować wypowiedź. -Nie jestem tam najmilej widziany, ale znam paru ludzi, którzy szybko przekazaliby mi wszystko, czego potrzebujesz.— Podniósł kufel, machając parę razy do barmanki, ta szybko przyniosła mu kolejne piwo. Poczekał aż odejdzie, widocznie również nie chciał, aby ta rozmowa dostała się do niepowołanych uszu.
-Pozostaje jeszcze kwestia ceny, ale to omówimy jak skończę swoją część roboty. — Klepnął w swoją sakiewkę, która donośnie zabrzęczała. -Nie pracuje tylko za pieniądze, przysługa za przysługę, informacja za informacje. Jestem człowiekiem elastycznego interesu.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Avatar użytkownika
Theon
Człowiek
Człowiek
Profesja: Handlarz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 109
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 19 sie 2014, 20:05
Theon

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Theon » 15 gru 2016, 10:47

Kiedy Zygfryd usłyszał co miałoby być jego zadaniem jego głos stał się chłodniejszy i Theon zastanawiał się dlaczego tak się stało. Prawdę powiedziawszy w jego głowie szybko pojawiło się kilka możliwości, a i długo czekać nie musiał aby jedna z nich się potwierdziła. Na pytanie tamtego tylko wzruszył ramionami i uśmiechnął się niezbyt przyjemnie. Niemal od razu też odpowiedział na owe pytanie i to zgodnie z prawdą, nie czuł potrzeby zatajenia tej informacji.
Otrzymałem od naszego wspaniałego klany Nagate propozycję nie do odrzucenia. Teraz muszę poprowadzić negocjację w sprawie umowy handlowej. — znów wzruszył ramionami. Uśmiechnął się ponownie, tym razem bardziej "ładnie" kiedy Zygfryd stwierdził, że szybko mógłby zdobyć potrzebne mu informacje.
Kiedy tamten wspomniał o zapłacie i uderzył w swoją sakiewkę Theon zaśmiał się. Autentycznie, nie za głośno ale szczerze. Tak łatwo dał się oszukać, że niby ten tajemniczy mężczyzna nie pogardził groszem, a tu proszę — sakiewka pękata. Jednak to nic.
Podobasz mi się. — stwierdził słysząc o alternatywnej możliwości zapłaty za usługę Zygfryda. Nie dopytywał o co chodzi, jeśli mężczyzna będzie chciał powiedzieć co miał na myśli zrobi to sam. Ale Theon raczej nie podejrzewał go o niecierpliwość. — Jeśli nie przyjdzie mi wkrótce położyć głowy, ja skromny handlarz chciałbym Ci zaproponować pracę bardziej długoterminową. — kolejny uśmiech.
Obrazek
< Voice >

Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 15 gru 2016, 13:09



-Jak Waldgrossen na tym straci, to wykonam robotę z prawdziwą przyjemnością. — Zaśmiał się krótko, wyglądał na Waldgroseńczyka, sugerował to głównie jego akcent, ale i uzbrojenie, a jednak nie przepadał za swoją ojczyzną.
-Czyli będę nieoficjalnym wysłannikiem Klanu z Nagate.— Podciągnął do góry kącik ust, tworząc niemrawy uśmiech. -To ciekawe...— Zamilkł na moment, patrząc na ciebie i drapiąc się po poliku.
-Praca długoterminowa? To nie dla mnie, nie mówię że nie szukam pracy, lubię obracać się wokół "ludzi interesu", ale nie mogę zostawać zbyt długo w jednym miejscu.— Czuć było wyraźne zaakcentowanie końca zdania. Nie zamierzał jednak wyjaśniać przyczyny, przez którą nie może nigdzie dłużej przebywać.
-O wynagrodzeniu pomówimy jak skończę robotę. Zostaje jedynie ostatnia kwestia, kiedy mam wyruszać, gdzie konkretnie chciałbyś mnie skierować, Port Gawron czy sam, pieprzony, Kinkengard? No i gdzie później mamy się spotkać? — Wystrzelił serią pytań, ale były już to tylko szczegóły do omówienia, zlecenie zostało przyjęte.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Avatar użytkownika
Theon
Człowiek
Człowiek
Profesja: Handlarz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 109
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 19 sie 2014, 20:05
Theon

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Theon » 20 gru 2016, 14:59

Uśmiechnął się również kiedy Zygfryd zaśmiał się wspominając o stracie swojej ojczyzny. Samemu Theon'owi na tym nie zależało, chciał po prostu wykonać swoje zadanie. Ale jeśli tak by się stało to... to dobrze dla jego szpiega, niech wykonywana robota sprawia mu radość.
Bardzo nieoficjalnym. — przytaknął stwierdzeniu mężczyzny kiwając przy tym lekko głową. Swoją drogą nawet zainteresowało Theon'a dlaczego bycie wysłannikiem Klanu z Nagate było takie ciekawe. Miał może jakieś problemy tutaj? Jakoś im zaszkodził? Teraz to było nieważne, ale mężczyzna ze szpicbródką postanowił, że spróbuje się jeszcze czegoś dowiedzieć o Zygfrydzie. I to przed wypłynięciem ze swoją misją. Najlepiej byłoby gdyby udało mu się złapać Samantę, ale ta mogła już wyruszyć z własną misją. W takim wypadku będzie musiał wysłać po prostu kogoś innego.
Rozumiem. — stwierdził kiedy jego oferta dłuższej współpracy została odrzucona. Trzeba przyznać, że trochę żal mu było z tego powodu, Zygfryd naprawdę wydawał się być człowiekiem, który mógłby mu się przydać. Wiedział jednak, że próba nakłonienia go przynajmniej w tym momencie była bezcelowa. Co ważniejsze trzeba było dogadać ostatnie szczegóły odnośnie tego zlecenia.
Udaj się tam gdzie uważasz za stosowne. Sam pewnie lepiej wiesz ode mnie gdzie zdobędziesz potrzebne mi informacje. Po prostu spotkajmy się w Porcie Awos. Nie wiem czy później będę miał okazję się z tobą zobaczyć. W razie jakichś problemów wyślij mi wiadomość. — stwierdził poważnie, aby po tym uśmiechnąć się — W końcu trzeba być przygotowanym na wszelkie ewentualności.
Tak, to było już chyba wszystko... A może? Czy aby na pewno o niczym nie zapomniał? Czuł, że powinien powiedzieć bądź zapytać o coś jeszcze, ale teraz nie miał pojęcia co to mogło być. Naprawdę nieprzyjemne uczucie, choć nie dawał po sobie poznać, że coś go trapi. Dopił resztę winą roztrząsając w myślach czy naprawdę o czymś nie zapomniał.
Obrazek
< Voice >

Avatar użytkownika
Kurt
MG
MG
Płeć: Mężczyzna
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 135
Dołączył(a): 01 maja 2014, 19:47
Kurt

Re: "Cesarska Rozkosz" — Karczma w centrum miasta

Postprzez Kurt » 20 gru 2016, 20:24

Zygfryd położył ręce na stole i złożył dłonie w piramidkę. Zaczął rytmicznie uderzać palcami o siebie, popadając w zadumę. Trwało to krótką chwilę, która jednak dla Theona wydawała się wiecznością.
Przewracał oczyma to na lewo, to na prawo. Wyglądał jakby coś analizował, o czymś rozmyślał. Po chwili wrócił do rozmowy.
-Już na wstępie mogę Ci powiedzieć, że interesy z władzami Waldgrossen załatwia się w specyficzny sposób. Zrozumiesz jak przybędziesz do Królestwa. Wyspiarze nie do końca to rozumieją, przez co ich poprzednia prośba została odrzucona. — Tutaj Theon mógł spostrzec, że Zygfryd jest w posiadaniu dość poufnej informacji, negocjacje umowy na dostawę dość sporej ilości żywności do Cesarstwa nie były wielką tajemnicą, ale nie mówiono o tym opinii publicznej. Po kiepskich zbiorach Cesarstwo wolało nie siać paniki wśród poddanych.
-Postaram się z tobą skontaktować jeszcze tego samego dnia, którego przybędziesz na kontynent. Kiedyś zajmowałem się handlem w Waldgrossen, więc powinno pójść całkiem płynnie.— Skinął głową w twoim kierunku, odsunął krzesło na którym siedział. Położył odliczoną kwotę srebrników, za piwa które wypił i po prostu wyszedł. Nie czekał aż cokolwiek powiesz, nie pożegnał się, uznał zlecenie za dogadane i odszedł.
Nic nie jest wieczne, szczególnie twoje życie.

Zaloguj  •  Zarejestruj