Menu

Partnerzy Specjalni:



  
Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 23 kwi 2017, 13:25


— Aa ty głupi... W rejs bez trunku się wybierać... No ale cóż mimo żeś opijus to rację masz. Nam ktoś w boju zaprawiony potrzebny bo załogę do obsługi statku to my już mamy.
Mężczyzna który chciał się dostać poczuł się wyraźnie urażony tym faktem. Odwrócił się z niezadowoleniem na twarzy i udał w stronę portowej karczmy.
— Jeszcze pożałujesz szczylu... — mruknął na odchodne
Marynarz podał Rajnerowi kartkę, którą trzymał, oraz pióro.
— Mam nadzieje że nauczyli cię czytać i pisać. Jak nie to trudno postaw tutaj krzyżyk i będzie dobrze. Warunki są takie jak widać. Zapewniamy wyżywienie i miejsce do spania. Ty zaś zobowiązujesz się chronić załogę, statek i ładunek po który płyniemy za wszelką cenę. Jeżeli przeżyjesz i uda nam się wrócić a raczej nic nie wskazuje na to aby miało stać się inaczej to otrzymasz sto koron. Jeżeli wszystko się zgadza to ładuj dupę na pokład i tam bosman wskaże ci twoje koje.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 23 kwi 2017, 13:51

Kiedy marynarz powiedział, że jednak to Rajner będzie ochraniał łajbę, całe jego zdenerwowanie zniknęło i od razu udał się na statek w poszukiwaniu bosmana. Podczas wchodzenia na pokład pomyślał o straconych trunkach. Żałował tego co zrobił jak cholera, ale cóż nie miał innego pomysłu. Po chwili szermierz stał już na pokładzie i wypatrywał człowieka którego polecił mu znaleźć rekrutant.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 23 kwi 2017, 14:02


Rajnerowi szybko udało się wypatrzeć bosmana, a raczej to bosman wypatrzył Rajnera i podszedł do niego.
— No i co tak stoisz i się gapisz? Bierz rzeczy i za mną — rzucił do młodzika.
Mężczyźni zeszli pod pokład gdzie znajdował się skład z amunicją, prochem, prowiant, beczki z trunkami i oczywiście koje do spania.
— Ta jest twoja — rzekł wskazując głową na jedno z łóżek.
— Staraj mi się nie plątać pod nogami i nie przeszkadzać załodze a wszystko będzie dobrze. I nawet nie myśl o tym aby zbliżać się do kajuty kapitana.
Po godzinie okręt zaczął wypływać z portu. Pogoda była dobra lekkie fale i przyjemna bryza. Mimo wszystko Rajner zaczął odczuwać skutki uboczne wczorajszej nocy jak i bujania okrętem przez fale. Było mu tak niedobrze że nie wytrzymał i zarzygał łóżko znajdujące się obok. Po chwili pojawił się jego właściciel.
— No kurwa mać. Jebany szczur lądowy mi łóżko zbełtał. Zlizuj mi to łachudro!
Mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany. Potężny chłop bez koszuli wyrzeźbiony niczym posąg stał naprzeciwko Rajnera z zaciśniętymi pięściami.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 23 kwi 2017, 16:32

Kiedy pojawił się mięśniak, Rajner zdążył wrócić na swoje miejsce i ogarnąć się na tyle by nie wyglądać jak obrzygany menel. Jednak nawet pomimo tego, że uciekł on z miejsca zbrodni, wściekły marynarz wiedział kto sprawił, że raczej dzisiaj nie pośpi na swoim łóżku. Na jego ostre słowa Rajner odpowiedział niepewnie.
— Każdemu może się zdarzyć. Możesz przecież spać gdzieś indziej.
Po tych słowach szermierz spojrzał na wielką górę mięśni którą miał przed sobą. Nie był przekonany, że jego argumenty przekonają tego dzikusa do współpracy, ale nie chciał uciekać. Myślał o tym by nie wkurzyć załogi, a bójka na pewno by to zapewniła.
— Nie chcesz chyba wkurwić kapitana zaledwie kilka godzin po rozpoczęciu rejsu? Jeśli zaczniemy się bić, rzucą nas obu do morza i tyle z tego będzie.
Rajner nie wierząc w to, że marynarz da się przekonać był cały czas gotowy do uniku lub ucieczki. Zależy jak bardzo ten chciałby go zabić.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 23 kwi 2017, 17:04


— Czekaj no kurwa chłoptasiu jak ci zaraz w tą piękną buźkę przypierdolę. — odparł mięśniak idąc w stronę Rajnera i biorąc zamach.
Zanim jednak doszło do rękoczynów pod pokład zszedł bosman.
— E! Zawrzeć ryje obaj bo zaraz kurwa pokład obaj szorować pójdziecie! — krzyknął w stronę mężczyzn.
Mięśniak momentalnie sie zatrzymał i opuścił pięść a wzrok swój skierował w stronę marynarza. Bosman podszedł bliżej i rzucił okiem na zarzyganą koje.
— Co to kurwa jest?! — zapytał
— No wziął mi się ten piękniś na wyro zwrócił i kurwa posprzątać nie chce — odparł osiłek.
— To się jebańce zamieńcie wyrami i będzie spokój... I bez awantur mi tutaj bo batem potraktuje. — bosman odwrócił się i i udał ponownie na pokład.
— Słyszałeś co powiedział. Ładuj swój zad na koje i nie próbuj skakać bo pożałujesz — rzucił mężczyzna po czym wygodnie usadowił się na łóżku które jeszcze do niedawna było przypisane do Rajnera.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 23 kwi 2017, 17:31

Widząc bosmana Rajner miał nadzieje na ratunek ale nie na ratunek z takim skutkiem.
— Aaa kurwa, bierz to łóżko — odpowiedział marynarzowi wstając z łóżka i zabierając swoją torbę i miecz.
Oczywiście nawet on miał swoją dumę i nie miał zamiaru spać na aż tak brudnym łóżku. Uznał, że czasem nawet taki człowiek jak on musi pobawić się w sprzątaczkę, więc zabrał wszystko co było brudne i zadał pytanie bosmanowi.
— Gdzie mógłbym to wyprać ? Nie widzi mi się wychodzenie za burtę po wodę.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 24 kwi 2017, 11:22


Bosman był nieco zaskoczony pytaniem które zadał mu Rajner
— Kurwa... Się praczka znalazła... Masz tam beczki z deszczówką weź jakieś wiadro trochę wody i sobie to wyszoruj. — odpowiedział
Kiedy Rajnerowi udało się dosyć dobrze doprać szmatę na której miał spać przez kilka najbliższych dni udał się w drogę powrotną pod pokład. W tym momencie na górnym pokładzie pojawił się kapitan. Wszyscy zamilkli i patrzyli się w jego stronę.
— Słuchajcie ścierwa! Za niedługo znajdziemy się na niebezpiecznych wodach i niech Oni mają nas w opiece abyśmy cali przez nie przepłynęli. Wszyscy mają zachować czujność i wypatrywać innych okrętów. — przemówił po chwili do załogi
— Aj aj kapitanie!— rozległ się okrzyk załogi.
Kapitan powrócił do swojej kajuty a wszyscy wrócili do swoich zadań.
Rajner mógł wrócić pod pokład by rozwiesić ponownie swoją koje.
— O co chodzi? Co tam się działo? — zapytał osiłek.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 24 kwi 2017, 12:44

— Kapitan miał ogłoszenie dla załogi. Mówił, że wypływamy na niebezpieczne wody.
Rajner nie miał za złe tego, że mięśniak zabrał jego koje. Sam przecież zabrudził jego łóżko i miał szczęście, że nic większego z tego nie wynikło. Usiadł na krześle, które stało obok jego łóżka.
— Nadal nie wiem o co tyle szumu. Po jaki ładunek w ogóle płyniemy ? Co nam zagraża ? Bosman praktycznie nic mi nie wyjaśnił. Powiedział tylko, że wyprawa nie będzie trudna.— w głosie szermierza dało się wyczuć irytację. Spojrzał na swojego rozmówce i dodał. — Może tobie coś wyjaśnili, co ? Odstąpisz rąbka tajemnicy ?

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 24 kwi 2017, 13:29


Mężczyzna powstał z łóżka i zasiadł na krześle tuż obok Rajnera.
— W sumie wiem niewiele więcej od ciebie... Trochę to podejrzane... Mam nadzieję że nie wjebaliśmy się w jakieś bagno.
Na chwile zamilknął wyraźnie myśląc o czymś.
— Swoją drogą źle zaczęliśmy... Zwą mnie Egon. — dodał wyciągając dłoń w kierunku Rajnera.
W tym samym czasie statkiem zaczęło wyraźnie mocniej bujać, a do uszu obu mężczyzn zaczęły dochodzić grzmoty.
— Psia mać nie mów że zanosi się na sztorm
Po chwili pod pokład zszedł jeden z marynarzy, a w zasadzie zatrzymał się w połowie schodów.
— Ej wy! Sprawdźcie mocowanie ładunków. Zanosi się na to że trochę nami pobuja.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 24 kwi 2017, 15:40

— Świetnie sztorm... a miało być tak pięknie.— Rajner odwzajemnił gest Egona — Mnie zwą Edward.
Pomimo wcześniejszych utarczek pomiędzy nimi nie było zbytniej wrogości. Przynajmniej tak myślał Rajner.
— Teraz chodźmy na dół zobaczyć co się dzieje.
Po tych słowach szermierz udał się na dolny pokład. Po drodze zwrócił się jeszcze do siedzącego Edona.
— Idziesz ?

Ciąg dalszy

Zaloguj  •  Zarejestruj

cron