Menu

Partnerzy Specjalni:



  
Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 20 kwi 2017, 12:07

Niewielka plaża znajdująca się w pobliżu portu. Często można tutaj napotkać opętanych poszukiwaczy skarbów, czy śpiących na piasku opijusów. Bla, bla, bla...

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 20 kwi 2017, 12:19


Rajner obudził się z ogromnym kacem. Słońce raziło go niemiłosiernie, a każdy nawet najcichszy dźwięk brzmiał jak bicie dzwonów. Drobne ziarenka piasku zdawały się wchodzić dosłownie w każdy jego otwór. Suszyło go również niemiłosiernie a jedyną wodą jaką miał w pobliżu byłą ta morska, która co jakiś czas "ocierała" się o niego z nadejściem fali. Podczas gdy młody najemnik starał się zebrać w sobie i rozwiązać zagadkę tego jak się tutaj znalazł i co się wczoraj stało usłyszał pewne dosyć znajome głosy.
— Proszę proszę kogo my tutaj mamy. Czy to nie nasz dawny kompan który postanowił nas opuścić?
Mężczyzną który mówił do Rajnera był jeden z oprychów herszta który w przeszłości zlecił napaść na sklep i odzyskanie haraczu.
— Ha! Masz rację to on. Myślę że wodzu chętnie sobie z nim pogada. — odezwał się drugi.
— Taaa... Słyszałeś? Wstawaj śmieciu!
Mężczyzn ogółem było trzech. Każdy z nich uzbrojony w miecz, a jeden posiadał również prosty pistolet skałkowy. Nie mieli jednak na sobie żadnej zbroi, czy nawet kolczugi, a jedynie zwykłe lniane koszule.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 20 kwi 2017, 12:54

Pytanie bandyty w małym stopniu rozbudziło Rajnera. Dzięki czemu mógł przynajmniej zorientować się gdzie właściwie jest. Dźwignął się z trudem do pozycji siedzącej i spojrzał przez palce w górę ku twarzy pytającego. Kiedy zorientował się kto go zaczepia, odpowiedział.
— Myślę, że wasz szef nie ma ochoty mnie oglądać, a ja tym bardziej nie mam ochoty oglądać jego.
Po tych słowach Rajner szybko wstał z ziemi i sprawdził czy wszystkie jego rzeczy są na miejscu, a w szczególności miecz, który dałby mu szanse w walce. Nie łudził się, że bandyci puszczą go wolno.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 20 kwi 2017, 18:14


Na szczęście dla Rajnera cały jego ekwipunek oraz dorobek życia w wysokości 15 koron był tam gdzie być powinien. Młodzian co prawda stanął na nogach jednak zdecydowanie lepiej wychodziło mu leżenie. Wszystkie jego mięśnie były obolałe, a nogi z ledwością utrzymywały go w pozycji pionowej.
— Hahaha! Chyba nie jesteś na tyle głupi by z nami walczyć. Spójrz no na siebie ledwo stoisz a na dodatek my mamy przewagę.
Cała banda zaczęła się głośno śmiać patrząc na Rajnera, jednak mimo ich postawa wskazywała że są gotowi na ewentualny atak z jego strony.
— Słuchaj no... Wodzu uważa że jesteś mu coś winien za to że nas tak zostawiłeś. Ty zrobisz to o co cie poprosi, my dostaniemy jakąś nagrodę za to że cie znaleźliśmy a po wszystkim pójdziesz w swoją stronę. Każdy będzie zadowolony... Pasi? Czy może mamy cie siłą zmusić?

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 20 kwi 2017, 19:05

Bandyta miał rację. Rajner nie miał szans z nimi w takim stanie, więc po krótkim namyśle i przeanalizowaniu możliwych opcji, zdecydował się udać razem z nimi.
— Jeśli tak stawiacie sprawę to prowadź MISTRZU — powiedział z wymuszonym uśmiechem na ustach
Kiedy rzezimieszek prowadził Rajnera, mógł wreszcie zbadać wzrokiem okolicę. Zrozumiał, że znalazł się na plaży blisko portu. Jak niby się tu znalazłem ? — pomyślał szermierz ewidentnie zbity z tropu. — Nie pamiętam nawet skrawka wczorajszego dnia. Gdybym tylko coś sobie przypomniał...

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 20 kwi 2017, 19:23


Niestety Rajnerowi nic nie przychodziło do głowy odnośnie wczorajszego dnia. Udał się razem z bandytami do pobliskiej jaskini w której to wraz z grupą innych rzezimieszków przesiadywał herszt całej tej bandy.
— No proszę znów się spotykamy. Ostatnio źle postąpiłeś tak mnie zostawiając, ale masz szansę to odpracować. Pomożesz mi a ja obiecuję że dam ci spokój. Co ty na to?
Herszt był nieco podchmielony, widać też było że doszło mu parę blizn na ciele, które Rejnar mógł bez trudu zauważyć zważywszy na to że siedział on bez koszuli przy ognisku.
— Ogólnie sprawa jest prosta, ale potrzebuję kogoś takiego jak ty co to i pogadać umie a jak trzeba to i mieczem pierdolnie. — łyknął sobie z kufla.
— Siadaj! Może też się napijesz bo widzę że coś wczorajszy mocno jesteś. — zwrócił się do młodziana podając mu drugi kufel.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 20 kwi 2017, 22:13

Edward był dokładnie taki jaki zapamiętał go Rajner. Chociaż próbował grać sympatycznego, jego oszpecona bliznami twarz i paskudny szyderczy uśmiech psuły cały efekt. Nie pomagał również fakt, że znał tego gościa od dawna i nie był on jednym z jego ulubionych znajomych. Rajner usiadł swobodnie na krześle stojącym naprzeciwko szefa bandytów i zapytał.
— O co tym razem chodzi ? — w jego głosie dominowało zmęczenie.
Tak naprawdę doskonale wiedział o co go poprosi. Jakieś kolejne cholerne zadanie na wyłudzanie, kradzież albo zabójstwo. Chociaż Rajner nie miał co do samych tych zadań problemów to jednak robota dla tego człowieka nie była jego marzeniem. Ale jaki miał w tej sytuacji wybór? Dokładnie wiedział, że albo pomaga albo ginie. Podniósł podany mu kufel i napił się z niego.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 21 kwi 2017, 11:57


Wraz z łykiem trunku w głowie Rajnera zaświeciło małe światełko. Jedna myśl, jedno wspomnienie. Pił wczoraj w karczmie ze strażnikami. O czym rozmawiali i co było dalej wciąż pozostawało tajemnicą.
— Sprawa jest prosta. W porcie zacumował pewien okręt. Poszukują ludzi do ochrony podczas rejsu. Mnie interesuje to po co płyną. Chce abyś zaciągnął się na okręt dowiedział się gdzie płyną i skąd dokładnie to biorą. Na tym kończy się twoje zadanie i już więcej się nie spotkamy
Herszt ponownie przechylił kufel i to w taki sposób że prawie wywinął orła do tyłu.
— To jak umowa stoi?

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 21 kwi 2017, 12:16

Zadanie wydawało się nie być skomplikowane. Szermierz nie musiałby nawet ukrywać się na statku z racji tego, że akurat szukali ludzi do pomocy.
Powiedzmy, że jestem zainteresowany. Ale zanim się zgodzę musisz odpowiedzieć mi na jedno małe pytanko.
Chociaż zadanie wydawało się łatwe, a nagroda była warta zachodu to Rajnera nadal coś niepokoiło.
— Co jest tym czymś po co płyną i dlaczego do cholery cie to interesuje ?

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 21 kwi 2017, 12:36


Mężczyzna spojrzał złowrogo na Rajnera i milczał przez chwilę.
— Tym już się nie interesuj. Mogę na tym sporo zarobić i dlatego chcę wiedzieć skąd to biorą. — odparł
W głowie Rajnera pojawił się kolejny przebłysk wspomnień z ubiegłego dnia. Fragment rozmowy ze strażnikami.
— Słuchaj no. Wiemy że kiedyś pracowałeś dla niejakiego Edwarda, herszta pewnej bandy. Wiemy też że z chęcią chciałby się z tobą spotkać podobno jesteś mu coś winien. Nam zależy na tym abyś dowiedział się co on dokładnie planuje. Podobno czai się na jakiś okręt. Nie wiemy jaki i nie wiemy czemu. Ty masz się dowiedzieć, a wszystkie twoje występki zostaną anulowane. Będziesz miał czystą kartę. Jeżeli jednak postanowisz nas wystawić to lepiej czym prędzej spierdalaj z Królestwa bo za twoją głowę wyznaczymy nagrodę taką że nawet pies rzuci się na ciebie z ochotą.
— Ej młody!— dobiegł do uszu Rajnera krzyk herszta wyrywając go z zamyśleń
— Jak się zgadzasz to co ty tu do cholery jeszcze robisz? Won do portu. Okręt zwie się Ponura Dziewica bez trudu powinieneś go odnaleźć.

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 21 kwi 2017, 13:11

Rajner nie miał ochoty zostać ani chwili dłużej z tą śmierdzącą bandą, więc powstrzymał się od zadawania kolejnych pytań. Dopił swoje piwo i udał się w stronę wyjścia mówiąc:
— Zgłoszę się do ciebie jak tylko wrócę. Mam nadzieje, że nie zajmie mi to więcej niż tydzień.
Kiedy wychodził z jaskini zaczął rozmyślać nad tym, co sobie przypomniał. — Jeśli strażnicy chcą informacji o Edwardzie, a Edward informacji o statku to może uda mi się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Muszę jedynie uważać, by tego nie spieprzyć. Jeszcze pozostaje pytanie czy dotrzymają tych swoich pieprzonych obietnic? Jak na moje oko będzie z tym ciężko. — Po wyjściu z jaskini Rajner udał się od razu do portu.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 21 kwi 2017, 14:41


Rajner udał się w stronę portu. Po kilku minutach był już na miejscu i bez problemu odnalazł statek o którym była mowa. Na jego burcie widniała nazwa podana przez herszta więc nie było mowy o pomyłce. Przy kładce prowadzącej na okręt stał mężczyzna ubrany jak typowy marynarz i w zasadzie nic go nie wyróżniało na tle pozostałych z wyjątkiem listy którą trzymał w ręce.
W porcie jak to w porcie było głośno. Rybacy starali się sprzedać swoje świeżo złowione ryby, kupcy z innych państw rozładowywali swoje towary z okrętów. Co chwila coś przypływało lub odpływało.
W oddali kilku strażników goniło jakiegoś chłopaczka w innym miejscu kurwa prowadziła marynarza do burdelu. Ot zwykłe portowe życie.
Wtedy marynarz zaczął krzyczeć.
— Szukamy spragnionych przygód i obytych w walce ochotników! Krótki rejs, dobra stawka, niskie ryzyko!

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 21 kwi 2017, 17:30

Rajner jeszcze przez dłuższą chwilę rozglądał się po okolicy w poszukiwaniu jakiegoś kramu z jedzeniem. Nie chciał ryzykować głodówki z powodu marnych marynarskich racji, kiedy już będzie na statku. Na szczęście przy jednym ze statków zagraniczny kupiec rozstawił swój dobytek. Rajner kupił prowiant na tydzień i dwie gorzałki, które powinny mu przynajmniej na trochę umilić podróż. Zapłacił sprzedawcy 8 szylingów i udał się w stronę statku. Kiedy był już prawie na miejscu zauważył kram garbarza, chyba z racji tego, że do portu zawija dużo statku nawet on sprzedaje w tej okolicy. Szermierz uzupełnił swoje zakupy skórzanym prostym plecakiem do którego włożył wcześniej kupiony prowiant i udał się do krzyczącego marynarza.
— Chciałbym się zgłosić do pracy na statku. Nazywam się Edmund, miło mi. — powiedział po czym podał rękę rozmówcy w ramach przywitania.

Avatar użytkownika
Drakar
Żywa Legenda
Nieaktywny
Profesja: Żniwiarz
Płeć: Mężczyzna
Punkty Wytrzymałości: 20
Punkty Ducha: 1
Korony: 10
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 162
Dołączył(a): 01 maja 2014, 17:03
Drakar

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Drakar » 21 kwi 2017, 17:52


Po udanych zakupach Rajner skierował się do marynarza, który werbował ochotników do ochrony statku. Mężczyzna zmierzył go wzrokiem i podrapał się po brodzie.
— Widać kurwa żeś zwykły szczur lądowy i nigdy nie poznałeś smaku oceanu. No i wali od ciebie gorzałą na kilometr. Myślę że ktoś taki nie jest nam potrzebny. Spadaj opijusie.
Ton mężczyzny wskazywał wyraźnie że Rajner nie zrobił na nim dobrego wrażenia. Przekonanie go może być ciężkie ale od tego zależą dalsze jego losy. Jeżeli nie dostanie się na okręt będzie miał przesrane zarówno u herszta jak i u straży z którą ponoć rozmawiał zeszłego wieczoru.
W między czasie do służby postanowił zgłosić się inny ochotnik.
— Ahoj. Jam jest Erwin. Dziesięć lat pływałem na statkach handlowych. Co prawda na walce znam się raczej słabo ale samej walki się nie boje.
— Ciekawe... Na pewno będzie z ciebie lepszy pożytek niż z tego tam zachlajmordy

Avatar użytkownika
Rajner
Człowiek
Człowiek
Miano: Rajner
Profesja: Szermierz
Płeć: Mężczyzna
Korony: 65
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 26
Dołączył(a): 17 kwi 2017, 15:46
Rajner

Re: Plaża nieopodal portu

Postprzez Rajner » 21 kwi 2017, 18:14

Co do swojego smrodu Rajner nie miał wątpliwości, ale był pewny, że jego umiejętności w walce są dużo lepsze niż tego pięknisia.
— Mogę cię zapewnić co do moich umiejętności, a przecież nie szukacie kucharza tylko pieprzonego ochroniarza, prawda?
Po tych słowach wyciągnął z plecaka dwie butelki gorzałki, którą kupił i obie cisnął do wody.
— Żadnego alkoholu z mojej strony na statku. Jeśli moje słowo cię nie przekonuje, zawsze możemy urządzić mały pokaz moich i jego umiejętności. — Rajner spojrzał gniewnie na swojego rywala.

/Drakuś
Spoiler:

Zaloguj  •  Zarejestruj

cron