Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Strona 1 z 1

Opracowania Miast

PostNapisane: 30 cze 2017, 10:36
przez Vitav
Księstwo Jaksaru


Mirosil


  Największe miasto leżące na terenach Księstwa Jaksaru, a zarazem jego stolica. Wzniesione pomiędzy Wąwozem Pierwszych od północnej strony, a Wielkim Lasem od południa. Wędrując zaś na wschód dotrzeć można do Białego Lasu, w którym panuje wieczna zima. W pewnym stopniu można rzec, że jest to dość niefortunne położenie, które nieco utrudnia defensywę, jednakże wysokie mury Mirosil nigdy nie miały problemów z odparciem ataku najeźdźców.
  Sama stolica stanowi coś na wzór okręgów. Każdy z nich jest zamieszkiwany przez konkretną warstwę społeczną, tak więc łatwo się domyślić, że wjeżdżając do miasta pierwszym co się ujrzy będzie biedota, zniszczone budynki, żebracy, wychudzone psy oraz dzieci biegające w poszarpanych i podartych ubraniach. Jest to zarazem pierścień objęty największym rygorem, patroli straży jest znacznie więcej niż w innych częściach Mirosil. Jedynie gwardia strzegąca Kniazia i resztę najwyżej postawionych jest liczniejsza, niżeli ta w pierwszym pierścieniu.
  Drugi krąg to miejsce, które zamieszkuje biedniejsza szlachta i bogatsi mieszczanie. Pełny przeróżnych atrakcji, gospód, które trzymają przyzwoity poziom, luksusowych zamtuzów, placów treningowych czy nawet aren, na których organizowane są turniej te. Zarówno te strzeleckie jak i bojowe. Nierzadko się zdarza, że nawet sam Kniaź wraz ze świtą przychodzi obserwować przebieg walki, a wygranych potrafi hojnie nagrodzić. Podobno najlepszym z najlepszych składa oferty dotyczące dołączenia do jego prywatnej gwardii. Wracając jednak do tematu głównego warto wspomnieć, że do tego kręgu dostaną się tylko osoby wyglądające na takie co to sakiewkę pełną mają. Nie ma mowy o biedocie czy innych obdartusach. Wyjątkiem są podróżnicy, bardowie i niekiedy osoby posiadające specjalny glejt. Oczywiście jeśli ktoś uiści stosowną opłatę to wejdzie i bez niego. Wynosi ona zwykle 3 korony, gdyż dla ludzi żyjących "na poziomie" nie jest to duży wydatek, natomiast dla najniższych warstw społecznych taka suma jest wręcz nieosiągalna.
  Kolejny (trzeci) krąg to miejsce zamieszkania bogatych szlachciców, którzy z różnych powodów nie chcieli osiedlić się na terenach Wielkiego Stepu bądź Wąwozu Pierwszych. Siłą rzeczy panuje tu ogromny spokój, zazwyczaj jest cicho i przyjemnie. Po całym pierścieniu rozsianych jest kilka gospód prezentujących nadzwyczajne luksusy, drogie wino sprowadzane z Królestwa Waldgrossen, najlepsze piwa prosto z okolic Czarnych Bagien oraz wspaniałe jedzenie potrafiące wzbudzić podziw w największych smakoszach. Przynajmniej jak na standardy gospód. Straż jest raczej znikoma, czasem gdzieś można zauważyć jakiś niewielki oddział stróżów prawa, jednak i oni zdają się traktować pracę w trzecim kręgu jako pewnej formy przywilej. Mieszkańcy tej części stolicy zwykle spotykają się wieczorami w parkach i karczmach, sprowadzają do siebie najlepszych minstreli i hojnie im płacą za rozrywkę. Uwielbiają także poezję, dlatego też teren ten nazywany jest rajem dla uzdolnionych literatów często sponsorowanych przez bogatych ludzi, takich co to mają swoje zachcianki.
  Ostatni i najważniejszy, czyli czwarty pierścień Mirosil to najpiękniejsze miejsce w całym Księstwie Jaksaru. Brukowane ulice, fontanny, magiczne lampy, przepiękne ogrody i najlepsze przybytki. Wstęp tutaj mają nieliczni, a więc jedynie zaufani ludzie Kniazia, politycy z innych państw oraz najwybitniejsi artyści. Nie trzeba wspominać, że w całym kręgu rozsiana jest prywatna gwardia Kniazia złożona z trzystu świetnie wyszkolonych ludzi, których uzbrojenie ściągane było z Królestwa Waldgrossen i Cesarstwa Czterech Wysp. Ponadto na kniaziowskim dworze przebywa kilku ambasadorów z wymienionego wyżej kraju wyspiarzy.
  Jeśli chodzi o handel to Mirosil głównie plonami i świetnej jakości mięsem stoi. Wszelkie stadniny osadzone są obok miasta i zwykło się mawiać, że są pod zwierzchnictwem Kniazia, to jednak nie zalicza się ich jako element ekonomii stolicy. W zamian za to gigantyczna jaksarska osada słynie z świetnych szewców i kowali. Mówi się, że lepsze są tylko Hartowane Młoty, te jednak nie identyfikują się z żadnym z państw. Nadmienić też należy to, że w tej mieścinie bardzo łatwo o towary zwożone z Cesarstwa Czterech Wysp, a więc bez problemu odnajdziemy tu herbatę czy inne cuda prosto zza morza!



Port Gawron


  Założony jako niewielka wioska rybacka, dziś jest trzecim największym miastem całego Jaksaru. Słynie przede wszystkim z wielkiej stoczni, z której raz w miesiącu wypływa nowiutki statek handlowy kierujący się najczęściej do którejś z wysp Cesarstwa. Port Gawron jest jedynym punktem, do którego zmierzają cesarskie statki handlowe, przez co to on ustala ceny pochodzących stamtąd przedmiotów, które są tylko wyższe i wyższe z każdym miastem, przez które musi przejechać lub przepłynąć kupiec, poprzez cła i podatki. Z powodu dużego ruchu morskiego, na każdej prawie ulicy w pobliżu wybrzeża można spotkać gospodę wypełnioną marynarzami. Bardzo duża liczba przepływających statków sprawia też, że gdy wychodzi się z domu po zmroku można być prawie pewnym natknięcia się na co najmniej jedną bandę gotową odebrać porządnemu obywatelowi zawartość sakwy, a czasem i życie. Na nic tu starania straży miejskiej, ani wielkie koszary stojące na południu miasta. Patrole pilnują tylko części Portu Gawron, które nie są zajęte przez marynarzy, a wojsko zajmuje się tylko i wyłącznie swoimi sprawami. Często nawet osobami napadającymi na nieostrożnych są właśnie żołdacy, którzy opijali mordę w jednej z wielu opijalni.
  Władzę w mieście sprawuje książę Onychdar, zwany Morskim. Jednak jego władza ogranicza się przede wszystkim do ustanawiania podatków, wcielania w życie kniaziowskich dekretów i zajmowanie się wojskiem, bowiem w mieście znajduje się kilka gildii handlarzy, które twardo dbają o swoje interesy i z roku na rok uzyskują co raz to większy wpływ. Już teraz to właśnie zrzeszenia kupców stanowią ceny na towary z Cesarstwa Czterech Wysp, a kolejne statki odwiedzające port konsultują z mistrzami gildii to, czego będzie potrzeba miastu, gdy wrócą z kursu po kontynencie. One także pobierają od przypływających transportowców niewielki procent wartości przewożonego ładunku, co pozwala im na zajmowanie się polityką bez zamartwiania się o wsparcie swych działań koronami.


Śnieżna Przystań


Królestwo Waldgrossen


Kinengard




Endenberg


  Drugie największe miasto Królestwa Waldgrossen i siedziba namiestnika prowincji Endenbergu, którą od niepomnych czasów włada ród Lautenów. Jedna z czołowych familii arystokratycznych kraju. Prowincja swoim zasięgiem zajmuje duży obszar centrum kraju wraz z całym pasmem gór Erzbergu na zachodzie. Miasto według miejskich archiwum liczy sobie około 85 tys. mieszkańców, ale wraz z przyjezdnymi i nielegalnie przebywającymi za murami można uznać, że każdego dnia przewija się przez nie nawet 100 tys. osób. To kto jest prawdziwym mieszczaninem reguluje prawo królewskie oraz miejscowe mające źródło u namiestnika działającego w porozumieniu z radą miejską. Zwykle przyjęło się, iż osoba mieszczanina to ktoś, kto: Urodził się jako syn takowych, wszedł w związek małżeński z mieszczaninem, legalnie zamieszkuje obręb miasta, legalnie znajduje zatrudnienie w obrębie miasta, jego wkład w działalność miasta jest uznawany przez radę miejską, posiada odpowiednie dokumenty wydawane przez urząd miejski. Dokumenty te bardzo często mają formę prostego poświadczenia z pieczęcią. Nierzadko zdarza się, że przekupni urzędnicy wystawiają je niezgodnie z prawem celem osiągnięcia korzyści finansowych. Czasami — zależnie od nastrojów i polityki miejskiej rady — wstęp do miasta może być obłożony podatkiem.
  Endenberg jest przemysłowym zagłębiem Królestwa Waldgrossen i jako takie pełne jest przeróżnych manufaktur, warsztatów oraz innych zakładów wymagających wysokiej jak na obecne czasy techniki. Smog wiszący nad głowami mieszkańców jest widokiem bardzo powszechnym i nikt nawet na niego nie zwraca uwagi. W mieście działają liczne gildie i cechy: kamieniarzy, kowali, szklarzy, etc — praktycznie każdy zwód rzemieślników jest w jakiś sposób zorganizowany. Dzięki strategicznemu położeniu na jednym z ważniejszych szlaków czerpie zyski z pośrednictwa w międzynarodowym handlu. Wielkie karawany kierujące się z północy na południe kontynentu lub na odwrót często zatrzymują się w tym wspaniałym mieście celem uzupełnienia zapasów. Myto dla każdej takiej karawany wynosi 2% wartości przewożonego towaru. Bliskość bogatych w surowce gór od zawsze była atutem i głównym źródłem pieniędzy dla mieszkańców. Około 20% z nich jest w ten czy inny sposób związana z górnictwem oraz przeróbką surowca. Wysoką renomą cieszą się endenberskie wyroby jubilerskie z miejscowego srebra i importowanego nerdyjskiego złota. Do miasta świeża woda dostarczana jest za pomocą sieci akweduktów podłączonych pod górskie źródła i następnie udostępniania poprzez gęsto rozlokowane fontanny publiczne. Miasto może poszczycić się wysokiej jakości kanalizacją — naturalnie istniejącej tylko w lepszych dzielnicach. Potężny pierścień podwójnych murów wraz z pasmem gór od zachodu stanowią barierę, której przełamanie wymagałoby wielkiego wysiłku i trudu każdej atakującej armii.
  Bezsprzeczną władzę w mieście sprawuje jego namiestnik, lecz sprawy codzienne i większość polityki wewnętrznej reguluje rada miejska. Jej członkowie wybierani są przez markiza na okres dwóch lat i mogą być odwoływani bez żadnego powodu, jak i powoływani również bez podania takiego. Najczęściej w radzie miejskiej zasiadają bogaci kupcy, wpływowa pomniejsza arystokracja mieszkająca w Endenbergu lub inne znamienite osobistości. Rada miejska posiada uprawnienia sądownicze, jednak zarezerwowane tylko dla szczególnych spraw. Pospolitymi przestępstwami, kradzieżą, oszustwami, rozbojem i pozostałymi wykroczeniami zajmuje się miejskie sądownictwo kontrolujące straż miejską, która jest regularną formacją zbrojną podyktowaną ochronie namiestnika, miasta i jego mieszkańców, aczkolwiek namiestnik rzadko korzysta z ich usług, ponieważ ma pod sobą własne, prywatne oddziały — Złote Lwy. Prawo w Endenbergu jest surowe nawet jak na standardy Waldgrossen, ale jak widać nieowocne, gdyż pomimo kar ilość przestępstw rośnie w mieście z roku na rok. Otwarcie mówi się, że targa nim wojna gildii, lecz dopóki skarbiec jest pełen — a nic nie wskazuje, że ma być inaczej — władze niewiele sobie z tego robią. Wiadomym jest, że o wpływy rywalizuje Konfraternia z Gryfami, a także kilka innych, mniej znanych organizacji. Plotki mówią jakoby pod ziemią znajdować się miała siatka nekromantów.
  Kwestia Initium i magii jest w mieście tematem wielu ożywionych dyskusji i sporów. Postawa namiestnika, który niechętny Initium, ale dostrzegający zalety magii, doprowadziła do nałożenia ograniczeń wobec uprawnia magii w obrębie murów. Nikt bez zezwolenia — i nie przynależy do Initium — nie ma prawa posługiwać się magią pod groźbą więzienia i grzywny w wysokości od 1 tys. koron do 10 tys. Co więcej każdy Drugi lub Egzarcha obłożony jest z urzędu specjalnym podatkiem w wysokości 5 koron. Istnieje możliwość nabycia licencji, która znosi zakaz używania magii — kosztuje ona 1000 koron, a wiec tylko nieliczni mogą się nią poszczycić. Initium posiada w mieście placówkę ze specjalnym oddziałem tzw. Tropicieli Czarów, których zadaniem jest wyłapywanie tych łamiących zakaz. Przynależą do Initium, ale w sprawach dotyczących miasta odpowiadają najpierw przed markizem. To organizacja działająca na granicy prawa z wieloma przywilejami. Między innymi z tego względu otacza ich nieciekawa reputacja. Powszechnie przyjęło się, że publiczne czarowanie jest źle widziane niezależnie od jego charakteru i może być powodem do zgłoszenia złamania prawa. Ograniczeniu podlega także handel magicznymi przedmiotami. Tylko sklepy ze specjalnym zezwoleniem wydawanym przez radę miejską mogą nimi obracać.
  Z miastem związany jest drugi legion, który stacjonuje na południu na granicy prowincji, ale namiestnik Endenbergu niewiele czasu poświęca wojskowym sprawom, toteż legatem legionu jest jeden z jego zaufanych doradców — najczęściej rezydujący w legionowym obozie.
  Plan miasta jest owalny, z imponującą promenadą pośrodku, gdzie tętni życie, kwitnie handel i w jej otoczeniu żyją najbardziej wpływowi zamieszkujący pałace oraz wille. Najważniejsza droga — Marmurowa — bierze swój początek od głównej bramy wejściowej: południowej — przecinając miasto w idealnej prostej linii na dwie połówki: wschodnią i zachodnią. Kończy się zaś przy drugiej bramie wejściowej: północnej. Wzdłuż ulicy Marmurowej ulokowane są reprezentatywne budowle i przepiękne fundacje: kaplice, posągi, fontanny, teatry, szkoły, etc. Purpurowy Pałac stoi we wschodniej części miasta w wydzielonej dzielnicy u podnóża gór. W zachodniej części miasta znaleźć można dzielnicę Świątynną, w której obok przybytków poświęconych Onym są również najrozmaitsze kapliczki mniej znanych kultów. Jedynym z nich jest rodzima religia miasta — kult Umrasila z jego kościołem Świętego Światła. Organizacja ta posiada całkiem spore wpływy w mieście, a jej kapłani są powszechnie poważani. Endenberg szczyci się swoją tolerancją religijną na całe Królestwo Waldgrossen i poza jego granice, ściągając różne masy kultystów i fanatyków. Nie zapomnieć można o wielkiej arenie na wzgórzu Valerońskim na północny-wschód od promenady. Przy arenie działa ciesząca się dużą renomą szkoła gladiatorska, tzw. Miecznicy oraz Tarcza, która działa na zasadzie zorganizowanych najemników wykonujących przeróżne zlecenia dla możnych i bogatych.


Port Awös


Zjednoczony Sułtanat Nerdii


Lajihar



Bakasz



Port Al-Jasir



Zrujnowana Hirmina


Cesarstwo Czterech Wysp


Shihon



Nagate



Tsuri



Sutāto