Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Menu

Partnerzy Specjalni:



  
Avatar użytkownika
Kociebor
Ojcomatka
Narrator
Miano: Kociebor
Profesja: Dosłownie żywa broń
Płeć: Mężczyzna
Korony: 70
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 229
Dołączył(a): 13 maja 2015, 22:46
Kociebor

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kociebor » 01 lis 2017, 21:50

  Krzesimir w obecnej sytuacji nie widząc wyjścia i obawiając się o swoje zdrowie psychiczne o ile takowe posiadał postanowił rozpalić ognisko.
Przed jego chatką wyrósł stosik. Niezbyt wielki ale jednak, trwało to chwilkę ale nawet udało się go rozpalić. Pomarańczowe płomyki tańczyły wesoło na czerniejącym drewnie które powoli obracało się w proch.
  Chłop przewalił swoje mieszkanie w poszukiwaniu liści. Sprawiło to że rudera przestała być pomieszczeniem przez które dało by się swobodnie poruszać w końcu jednak w skrytce za jedną z krokwi a która była już chyba piątą z kolei gdyż poprzednie okazały się opustoszałe. Fajka była stara i najwyraźniej z jednej strony porastało ją coś w rodzaju … grzyba? Czymkolwiek to było znajdowało się po stronie gdzie zazwyczaj jest ustnik i najwyraźniej przywarło do starych śladów ust. Szybkie przetarcie pozbyło się tworu. Pytanie brzmiało czy Krzesimir weźmie to do ust.
  Odpalić fajkę udało się bez problemów mimo że na horyzoncie majaczyła burza. Zbyt daleko by go dosięgnąć nie stanowiła problemu i ewidentnie "szła bokiem". Tylko cz ta fajka i raczej niepewnej jakości liście to dobry pomysł.
Obrazek

Avatar użytkownika
Kris
Człowiek
Człowiek
Miano: Krzesimir
Płeć: Mężczyzna
Korony: 3
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 14 lip 2017, 22:09
Kris

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kris » 01 lis 2017, 22:18

  Siedząc na dworze, mając rozpaloną fajkę, z której tlił się dymek. Pociągnął delikatnie nosem, wyczuwając charakterystyczną woń. Wziął swą fajkę do ust, zaciągnął się, puścił kilka kółeczek z dymu, po czym głęboko odetchnął, ciesząc się spokojną chwilą, nawet humoru nie mogła mu popsuć przechodząca gdzieś w tle burza, w końcu poczuł, że żyje.

W końcu chwila spokoju dla ciała i duszy

  Ogrzewał się w blasku swojego rozpalonego ogniska, rozglądał po nieboskłonie. Widok burzowego nieba napawał jego duszę oceanem spokoju, mógł tak wpatrywać się w takie niebo przez długi czas, to go odprężało.

Avatar użytkownika
Kociebor
Ojcomatka
Narrator
Miano: Kociebor
Profesja: Dosłownie żywa broń
Płeć: Mężczyzna
Korony: 70
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 229
Dołączył(a): 13 maja 2015, 22:46
Kociebor

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kociebor » 01 lis 2017, 22:39

  Siedząc przy ognisku mógł podziwiać jak błyskawice uderzają raz po raz rozjaśniając niebo. Niebieskie światło na ułamek sekundy rozświetlało otaczający ich świat. Powoli odpoczywał i pozwalał by jego ciało zrelaksowało się. Mógł wypocząć i cieszyć się chwilą. Nic się nie działo a atmosfera była wręcz sielankowa. Ogień miło trzaskał w ognisku. Ciepło ognia ogrzewało jego wyciągnięte ręce i rozchodziło się po reszcie ciała. Las szumiał liśćmi i odgłosami życia. Przez szum przedarł się dźwięk spadającej gałęzi. Ot stary konar spadł na ziemię. Ptaki cicho ćwierkały dodając temu miejscu uroku. Gdy się wsłuchać w dole dało się słychać że jest się w wiosce. Jakaś kobieta krzyczała na syna a ten wyraźnie jej pyskował. Cóż odgłosy niosły się przez zagajnik ale zdawało się że ani trochę nie przeszkadzają naturze.
Obrazek

Avatar użytkownika
Kris
Człowiek
Człowiek
Miano: Krzesimir
Płeć: Mężczyzna
Korony: 3
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 14 lip 2017, 22:09
Kris

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kris » 01 lis 2017, 23:10

  Popalając co jakiś czas zaczął odpływać w świat głębokiej relaksacji, ogień zaczął go usypiać, po chwili jednak otrząsł się i skierował swoje kroki w stronę centrum wioski.
Co jakiś czas wciągając uspokajający dymek z fajki, szedł i pogwizdywał jakąś pijacką przyśpiewkę zasłyszaną w jakiejś karczmie o "Pannach z Vicovaro", która przywędrowała z zaginionych krain a szła ona tak:

Pierwsza panna z Vicovaro zawsze rada iść na siano.
Druga panna z Vicovaro daje chłopom tylko rano.
Trzecia panna nie ma zasad, zawsze łasa na kutasa.


Lekko już kołysząc się i zataczając wytrwale szedł do jakiejś gospody, w której mógłby się napić dobrej gorzałki. Miał nadzieję, że po drodze się nie wyrżnie na jakimś wylanym moczu na rynsztok i nie spędzi całej nocy z twarzą w urynie.

Avatar użytkownika
Kociebor
Ojcomatka
Narrator
Miano: Kociebor
Profesja: Dosłownie żywa broń
Płeć: Mężczyzna
Korony: 70
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 229
Dołączył(a): 13 maja 2015, 22:46
Kociebor

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kociebor » 01 lis 2017, 23:43

  Krzesimir powoli acz skutecznie ruszył w stronę centrum wioski. Zapalona fajka nieco śmierdziała ale najwyraźniej resztki grzyba nie spowodowały dodatkowych problemów. Nie śpieszył się zrelaksowany i odprężony chłonąc otoczenie. Kroki swe kierował ku centrum wioski. Na prawo i lewo miał domy z których rozlegał się hałas. Nic nadzwyczajnego od odgłosy codziennych prac. Tam uderzenia młotka, tam kłótnia małżeńska, jeszcze gdzie indziej jakaś parka się chędożyła w najlepsze. Tu i tam bawiły się dzieci.
Jeszcze trochę i najdzie się przed drzwiami do karczmy.
  Zanim tam dotarł udał mu się dramatyczny unik przed lecącymi z okna w jego stronę pomyjami. Uratowawszy swoje lico przed zagłada wparował do gospody. Karczmarz równie wylewny co gruby zalał go pytaniami o to czegoż ów jegomość sobie życzy. Nie było pewnym czy przypadkiem nie chce by ugoszczony Krzesimir sobie poszedł i nie odstraszał mu ludzi. Wybór był duży ale jeśli chodzi o alkohole ograniczał się do wątpliwej jakości wina i piwa które zdrowo myśląca osoba bała by się dać komukolwiek. No i nieco ziołowej wódki która też była na tyle wątpliwej jakości że Oni tylko wiedzieli czym były składniki. Bo ów "zioła" śmierdziały jakby coś je zjadło wypluło i znowu zeżarło. Słowem ryzykowanie ale przynajmniej gorzałka miała kopać.
Obrazek

Avatar użytkownika
Kris
Człowiek
Człowiek
Miano: Krzesimir
Płeć: Mężczyzna
Korony: 3
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 14
Dołączył(a): 14 lip 2017, 22:09
Kris

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kris » 02 lis 2017, 0:24

  Niemrawym krokiem zbliżył się do lady, spojrzał po wszystkich trunkach, a będąc na niezłym upaleniu siebie, nie zauważał w nich nic odbiegającego od normy. Zastanowił się przez chwilę, oczy świeciły mu lekkim błyskiem obłędu.

Karczmarzu, wódeczki jeśli łaska, bo nie zdzierżę jak niczego nie wypije — starał
się opanować swoje kąciki ust, które próbowały ułożyć się w wygięty półksiężyc.

Rzucił na stół koronę i czekał w oczekiwaniu na swój trunek i resztę, z którą zamierzał udać się do jakiegoś pobliskiego stolika, niezajętego przez żadną hałastrę i upijać się w samotności. Gdzieś na końcu sali obstawiano zakłady, grano w karty, mordobicie było na porządku dziennym w takich miejscach.

Avatar użytkownika
Kociebor
Ojcomatka
Narrator
Miano: Kociebor
Profesja: Dosłownie żywa broń
Płeć: Mężczyzna
Korony: 70
Szylingi: 0
Pensy: 0
Strzały / Bełty / Pociski: 0
Posty: 229
Dołączył(a): 13 maja 2015, 22:46
Kociebor

Re: Dziegięciowice

Postprzez Kociebor » 02 lis 2017, 17:38

  Krzesimir nie widząc nic nadzwyczajnego w trunkach postanowił spróbować. Cóż jego głowa nie pracowała najlepiej ale skoro inni to pili to czemu on miał odpaść.
  Karczmarz patrząc się z zdziwieniem na monetę takiej wartości wydał mu bez szemrania resztę. Gdyby to było miasto zapewne właśnie stałby się celem wszystkich kieszonkowców. Gospodarz począł namawiać go do zakupy i jakiegoś mięsiwa i ba nawet specjalnego gulaszu. Zaraz też w kwestii alkocholu pojawiła się widoczna zmiana. Tak więc Krzesimir ostatecznie wcale nie drogo w stosunku do swojego majątku dostał napitek nie najgorszego sortu.
  Na jego stole wylądowała duża flaszka którą mógł delektować sie do woli. Karczmarz szykował jeszcze kolejne na zapleczu najwyraźniej chcą bardziej wydoić klienta z pieniędzy.
Obrazek

Zaloguj

cron